KRÓLIKI – Poród króliczki. Jej młode. (cz. II)




KRÓLIKI – Poród króliczki. Jej młode. (cz. II)




Odsłon: 301129 | Ocena: 1183 | Czas: 4m 55s |


Szukaj




Dyskusja:


KRÓLIKI – Poród króliczki. Jej młode. (cz. II) Nienawidze krulikuw
Ja oglądałam to jak miałam 5/6 lat
Nie można stresować kropić, ki podczas porodu bo może je zagryzc lub nie karmić (to nie hejt)
Żal mi jej ale chyba poszło bardzo dobrze;)
3:44 ja ty sciskasz tego króliczka
Dobrze że pomogłeś jej bo może by się coś stało
Zamiast ja meczyc mogles poprostu dac kamere do klatki i dzwiek podlozyc
Jezu...królików po narodzinach nie wolno dotykać! Tak samo jak jest to u chomików, matka może zagryźć młode czując zapach człowieka. :(
Tylko małych się nie dotyka
Ona ich nie zje? Moja przyjaciółka ma 2 króliki samca i samice i jak je wypuściła razem to poszły pod szafę nie wiem co tam robiły ale okazało się ze sweet(samiczka) jest w ciąży i jak się urodziły to ona je dotykała te małe króliki i sweet je zjadła
Oo moje też
Super dzieki vza filmik przydatny bo jestem hodowca
O Jezu się zrzygałam jak rodziła dupą
Śmiesznie wystrzelały
mógł mieć rękawiczki bo wtedy będą bakterie ale dobrze że pan pomógł przy porodzie królika :) :*
Czemu ona je łożysko wypływające jej z dupy fuj
:3 Oooo Dzieńdobry!
To moja rodzinka :D
Dobrze, że jej pomogłeś:D
Przecież gdy dotyka się młode króliki zostaje na nich nasz zapach i matka może je odrzucić 😡😡😡 sama mam królika (ten słodziak na profilowym) i chyba wiem lepiej jak się z królika mi obchodzić niż weterynarz 😡😡😡
Po co dotykasz?
Po co nosisz?
Po ku**a cholere pchasz te łapska do osesów?