KRÓLIKI – Poród króliczki. Jej młode. (cz. II)




KRÓLIKI – Poród króliczki. Jej młode. (cz. II)




Odsłon: 297804 | Ocena: 1162 | Czas: 4m 55s |


Szukaj




Dyskusja:


KRÓLIKI – Poród króliczki. Jej młode. (cz. II) Nie można stresować kropić, ki podczas porodu bo może je zagryzc lub nie karmić (to nie hejt)
Żal mi jej ale chyba poszło bardzo dobrze;)
3:44 ja ty sciskasz tego króliczka
Dobrze że pomogłeś jej bo może by się coś stało
Zamiast ja meczyc mogles poprostu dac kamere do klatki i dzwiek podlozyc
Jezu...królików po narodzinach nie wolno dotykać! Tak samo jak jest to u chomików, matka może zagryźć młode czując zapach człowieka. :(
Tylko małych się nie dotyka
Ona ich nie zje? Moja przyjaciółka ma 2 króliki samca i samice i jak je wypuściła razem to poszły pod szafę nie wiem co tam robiły ale okazało się ze sweet(samiczka) jest w ciąży i jak się urodziły to ona je dotykała te małe króliki i sweet je zjadła
Oo moje też
Super dzieki vza filmik przydatny bo jestem hodowca
O Jezu się zrzygałam jak rodziła dupą
Śmiesznie wystrzelały
mógł mieć rękawiczki bo wtedy będą bakterie ale dobrze że pan pomógł przy porodzie królika :) :*
Czemu ona je łożysko wypływające jej z dupy fuj
:3 Oooo Dzieńdobry!
To moja rodzinka :D
Dobrze, że jej pomogłeś:D
Przecież gdy dotyka się młode króliki zostaje na nich nasz zapach i matka może je odrzucić 😡😡😡 sama mam królika (ten słodziak na profilowym) i chyba wiem lepiej jak się z królika mi obchodzić niż weterynarz 😡😡😡
Po co dotykasz?
Po co nosisz?
Po ku**a cholere pchasz te łapska do osesów?
Kurde😡 on podnosi te króliczyce w trakcie porodu?😡
Gdzie te łapy pchasz?😡